Ostatnio zastanawiałem się nad tym, dlaczego spośród wszystkich kolorów moim ulubionym stał się czarny. Dlaczego czerń spodobała mi się tak bardzo, że postanowiłem z niej stworzyć swój znak rozpoznawczy? Przecież dla 80% społeczeństwa czerń to kolor smutny, kojarzący się z żałobą lub z osobami odcinającymi się od reszty społeczeństwa. Na pewno moi czytelnicy mnie zrozumieją, ale nadal spotykam się z opiniami, że stylizacja ”cała na czarno” nadaje się na pogrzeb lub nie nadaje się na lato. Oczywiście, czarny kolor przyciąga niewiarygodnie szybko promienie słoneczne, ale czy to ma być powód, aby zamienić swój ubiór na inny i nie czuć się komfortowo?


Dzisiejsza stylizacja nie jest oczywiście idealna na upały, choć jak dotąd doskonale sprawdza się podczas chłodnych lipcowych dni. Od dawna zaprzestałem prób dorównania innym i pozostałem wierny swojemu stylowi, dlatego dla niektórych moje stylizacje mogą wydać się monotonne. Mam jednak nadzieję, że znajdą się zagorzali fani czerni i bieli, którym ta stylizacja przypadnie do gustu. Na sobie mam długą czarną bluzę marki Reserved, przebojowy t-shirt z Zary, na stopach moi ulubieńcy Nike Air Force 1 low oraz zwykłe czarne jeansy, również z Zary. Prosto i bez zbędnego wydziwiania 🙂

(Wszystkich wyświetleń 68, z czego 1 w dniu dzisiejszym)