Andrea Maack to marka niszowych perfum, która powstała w 2010 roku. Andrea Maack to islandzka artystka, która w poszukiwaniu własnej drogi artystycznej postanowiła wyrazić swoje wizje poprzez olfaktoryczną podróż, tworząc kolekcję wyjątkowych zapachów. Marka to artystyczny manifest, który powstał z najcenniejszych surowców. Obecnie ma na swoim koncie 11 kompozycji, z czego najnowsza pochodzi z 2017 roku.

Cornucopia, czyli róg Amaltei lub róg obfitości, jest symbolem spełnienia i dostatku, skupienia i kontemplacji po uwolnieniu od wszelkich niespełnionych, osobistych potrzeb i pragnień. Obfitość według Andrei to przestrzenny, aromatyczny i wiosenny zapach. Jego twórcą jest Sophie Truitard. Perfumiarka postanowiła stworzyć kilkuwarstwowy zapach, aby nadać mu harmonijny kształt.

Otwarcie zapachu wita nas gorzkimi nutami kminku. Kilka sekund później zapach dostaje ciepły zastrzyk w postaci akordów lukrecji i kadzidła. Całość zwieńcza czarne piżmo i kandyzowane figi, które dodają mu delikatnej słodyczy.

Przyznam szczerze, że jest to jeden z tych zapachów, które bardzo ciężko mi opisać. Cornucopia to zapach ostry, gorzki, momentami wręcz suchy. Wystarczy kilka chwil aby stał się słodkim eliksirem, który otacza nasze ciało ciepłą, pachnącą aurą. Dla mnie ten zapach jest świeży, choć delikatnie mroczny. Mniej więcej jak burza w środku ciepłego, majowego dnia.

Parametry zapachu są dobre, co oznacza, że zapach ma projekcję przyskórną, a jego trwałością możemy się cieszyć do 8 godzin. Niesamowicie ciekawym zjawiskiem jest wielowarstowowość zapachu, dlatego spodziewajcie się jego różnych odsłon w zależności od pogody lub pory roku.

Zapachy marki Andrea Maack są zamknięte w czarnych, szklanych flakonach, które charakteryzuje wyjątkowe cięcie po bocznej linii flakonu. Flakon zwieńcza lekki, czarny korek. To małe dzieło sztuki, które skrywa w sobie wyjątkowy eliksir.

(Wszystkich wyświetleń 35, z czego 1 w dniu dzisiejszym)