Etat Libre D’Orange to uznawana za jedną z najbardziej unikalnych i szokujących marek w świecie ekskluzywnych perfum. Założycielem marki jest Etienne de Swardt, którego głównym założeniem było stworzenie odważnych, żywiołowych i kontrowersyjnych zapachów. Po ponad 11 latach swojej działalności, marka Etat Libre D’Orange stała się szanowanym elementem tego świata.

Jednym z najgłośniejszych dzieł marki jest zapach Secretions Magnifiques. To najbardziej znane perfumy z nutą spermy i jedne z nielicznych, w których ta nuta pojawia się oficjalnie. Zapach spotkał się z bardzo mieszanymi opiniami i został opisany jako zbyt organiczny. Oprócz licznych kontrowersji, marka ma na swoim koncie współpracę z osobami ze świata filmu, rysunku, a nawet baletu. Tym razem przyszedł czas na dziedzinę mody.

Une Amourette, bo o tym zapachu dziś mowa, to jedna z najnowszych propozycji marki Etat Libre D’Orange. To kolaboracja z francuskim projektantem mody Rolandem Mourettem. Zapach choć nie tak kontrowersyjny, jak wspomniany wcześniej Secretions Magnifiques, to kryje w sobie perfekcyjne, choć przypadkowe połączenie. Une Amourette w języku francuskim oznacza przelotny romans, krótką miłostkę, która pozostawia po sobie wspomnienie na zawsze. Czy właśnie taki jest zapach Une Amourette?

„To zapach, którym pachnie ciało kochanków, zaraz po odbytym stosunku”

Tak oto Roland Mouret opisał w jednym z wywiadów swój debiutancki zapach. Kiedy jest to pierwsza rzecz, którą słyszy się o perfumach, nie ma się absolutnie żadnych wątpliwości, że zapach będzie ciekawy. Roland Mouret znany jest z zastosowania drapowania i asymetrycznych fałd w swoich projektach, ale znany jest także ze zmysłowości dopasowanej do sylwetki. Mając na uwadze zmysłowość i seksualność, nie będzie zaskoczeniem fakt, że zwrócił się właśnie do Etat Libre d’Orange, jednej z najbardziej szanowanej perfumerii, by stworzyć swój debiutancki zapach.

Une Amourette to zapach zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Stworzony przez perfumiarkę Danielę Andrier, która była odpowiedzialna za wszystkie najbardziej skoncentrowane na irysie perfumy Prady. Une Amourette jest opisywany jako „uwodzicielski” i „potężny”. To zapach, który „pozostawia po sobie znak, gdy się poruszasz” – to element, który został starannie dopracowany, aby podkreślić twoje ciało i zwrócić na niego uwagę, gdy będziesz przechodzić przez codzienne życie.

Podczas tworzenia zapachu nie zabrakło pewnego przypadku, dzięki któremu zapach jest tak wyjątkowy. Otóż podczas jednego z testów, Daniela Andrier miała na skórze krem o zapachu kwiatu porarańczy. To połączenie zaintrygowało ją i skusiło do stworzenia nowej kompozycji. W taki sposób do pierwotnej wersji Une amourette została dodana cytrusowa neroli. Pozornie niepasujące do siebie składniki, stworzyły coś wyjątkowego.

Une Amourette otwiera się drzewno-pikantną nutą akigalawood czyli nowatorskiego składnika, który uzyskuje się podczas transformacji cząsteczek paczuli w procesach chemicznych. Dzięki niemu wyczuwalne są nuty drewna i pieprzu, a w połączeniu z neroli tworzy się unikatowa świeżość. Jest to interesujące zestawienie między ciemnością i światłem, które tworzy swego rodzaju efekt zapachowego ombre, gdzie czerń zamienia się w złoto. W podobny sposób został zaprojektowany flakon Une Amourette.

Roland Mouret mówi, że „piękno perfum to podróż”, a Une Amourette z pewnością przenosi nas w różne miejsca w miarę rozwoju na naszym ciele. To, co zaczyna się od kontrastu światła i cienia, staje się głębokie i bogate.
Une Amourette jest tak efektowny i perfekcyjny, jak każdy modowy projekt Rolanda Moureta. Ma całą zmysłowość i seksualność. Materiały są zaciśnięte i zgrane w idealny kształt – formę, która pasuje i jest całkowicie satysfakcjonująca. Uważam, że jest to złożony, świetlisty i pełen kontrastu, ale przede wszystkim piekielnie seksowny zapach.

(Wszystkich wyświetleń 14, z czego 1 w dniu dzisiejszym)