Herba London to nowa marka w świecie niszowych perfum. Projekt powstał w 2018 roku w Londynie. Do tej chwili marka ma na koncie osiem wyjątkowych kompozycji, które krok po kroku podbijają serca miłośników perfum na całym świecie.

W moje ręce trafił zapach Urban Hipster, który był opisywany jako wyjątkowe drzewno-owocowe doznanie. Muszę przyznać, że już pierwsze sekundy po aplikacji tego zapachu utwierdziły mnie w przekonaniu, że warto jest odkrywać nowości.

Tytoń, który wita nas na samym otwarciu zapachu w połączeniu z drzewem sandałowym i bursztynem tworzy ciepłą, drzewną i jesienną aurę. Wyobraźcie sobie spacer po nagrzanym od słońca lesie o zachodzie słońca. Jest ciepło, choć dobrze wiemy, że wkrótce przyjdzie wieczór, a powietrze stanie się nieco ostrzejsze. Tak jest też w przypadku zapachu Urban Hipster. Kiedy słońce zachodzi, witają nas ostre aromaty pieprzu, wetywerii i nutka czerwonych jagód.

Urban Hipster to zapach niszowy, drzewny i zdecydowanie dla koneserów tytoniowych mocarzy. Kompozycja ma bardzo wysoką projekcję, a jej trwałość oceniam bardzo wysoko. Moim zdaniem zapach idealnie nadaje się na końcówkę sierpnia, kiedy w powietrzu czuć nadchodzącą zmianę pory roku, choć przed nami jeszcze ciepły i słoneczny wrzesień.

Herba London to marka, która tworzy świadomie odstające od klasyków kompozycje, które mają zaskakiwać i zachęcać do analizy zapachu. Tak było w przypadku opisywanego dziś Urban Hipster. Jeśli poszukujecie trwałego i drzewnego zapachu, to ten jest zdecydowanie dla Was stworzony.

(Wszystkich wyświetleń 24, z czego 1 w dniu dzisiejszym)