Luksusowe zapachy prosto z Berlina

J.F. Schwarzlose Berlin to niemiecka marka niszowych perfum, która powstała w 2012 roku. Jak dotąd powstało 12 kompozycji zapachowych, z czego najnowsza pochodzi z 2019 roku. Dziś marka debiutuje na moim blogu, a ja przygotowałem test aż czterech kompozycji zapachowych. Jesteście gotowi?

Leder 6

Leder 6 to skórzano-ambrowy zapach skóry, szafranu, osmantusa, mleka, wanilii i kadzidła. Kompozycje otwierają charakterystyczne nuty skóry i wanilii, całość jest przyjemna, gładka i niesamowicie aromatyczna. Kilka chwil później zaczynamy odczuwać szafran, który wnosi nieco słodyczy i stanowi świetną bazę dla nuty mleka, którego rolą jest sprawić aby zapach stał się kremowy i balsamiczny. Oczywiście cały czas towarzyszy nam skóra, która jest tutaj królową. Z czasem dostajemy zastrzyk w postaci kadzidła. To w połączeniu ze skórą staje się intrygujące, a na naszej skórze powstaje lekko słodka dymna otoczka.

Parametry zapachu są na jak najlepszym poziomie. Kompozycja utrzymuje się na ciele do 10 godzin,a jej projekcja zadowoli wszystkich fanów ogoniastych zapachów. Cieszę się, że odkryłem ten zapach, bo z pewnością będzie to jeden z moich jesiennych klasyków. Jeżeli poszukujecie ciepłej, lekko balsamicznej skóry w perfumach, Leder 6 został stworzony właśnie dla Was.


Treffpunkt 8 Uhr

Treffpunkt 8 Uhr to mój ulubieniec. Sucha wetyweria łączy się tutaj z nutą mango i imbiru, które tworzą słodką i wyjątkową, tropikalną powłokę wokół naszej skóry. Ten zapach pomimo krótkiego składu, jest niesamowicie soczysty i wyrazisty, dlatego każdy fan tropikalnych perfum powinien posiadać w swojej kolekcji tę kompozycję.

Parametry zapachu są rewelacyjne. Kompozycja utrzymuje się na ciele do 10 godzin, a jej projekcja jest na dobrym poziomie. Zapach jest idealny na lato ponieważ dodaje orzeźwienia i relaksuje nas wprowadzając w przyjemny, ciekawy stan. Jeśli marzy Wam się podróż do dalekich krajów, to Treffpunkt 8 Uhr będzie Waszym biletem. Dajcie się porwać, bo warto!


Rausch

Rausch to drzewna kompozycja na ciekawej waniliowej bazie. Otwarcie zapachu należy do oudu i wanilii, które w połączeniu z paczulą tworzą ciepłą i lekko kremową bazę. Zapach jest wyjątkowo intrygujący. Po kilkunastu minutach robi się lekko pudrowo i ziemiście, co jest sprawką paczuli i oudu.

Parametry zapachu są na bardzo dobrym poziomie. Kompozycja utrzymuje się na ciele do 10 godzin. Ciekawy i jesienny uniseks dla wszystkich miłośników orientu i wanilii.

Trance

Trance to orientalna kompozycja, z różą w roli głównej. Otwarcie zapachu należy do oudu i róży, które tworzą świetny i zgrany duet. Zapach jest delikatny i nie posiada charakterystycznego kwasku, który najczęściej towarzyszy silnym, orientalnym kompozycjom. Tutaj dostajemy delikatny różany balsam ze świetną drzewną bazą. Końcowa faza zapachu to połączenie róży i labdanum z charakterystycznym aromatem dzięgielu.

Parametry zapachu są dobre. Kompozycja utrzymuje się do 8 godzin i jest bliskoskórna. Trance to idealny uniseks, dla fanów róży i orientu w lekkim wydaniu. Zapachy marki Schwarzlose mieszczą się w przeźroczystych flakonach ze złotymi dodatkami i spoczywają w kartonowych pudełkach.

 

(Wszystkich wyświetleń 3, z czego 1 w dniu dzisiejszym)