A więc stało się! Kolejny raz odwiedziłem Wrocław, kolejny raz z tego samego powodu. Wrocław Fashion Meeting to cykliczna impreza modowa, która dzieje się dwa razy do roku i z każdą kolejną edycją zrzesza coraz więcej pasjonatów mody. Do Wrocławia, wybrałem się wraz z Asią z bloga Ashplumplum i Nabilem z bloga NabilUnity, a podczas podróży (oraz całej imprezy) towarzyszyła nam gwiazda instagramu Marta Rymsza A.K.A Komarek, która również wykonała dla Nas wspaniałą sesję zdjęciową. Podczas całego wydarzenia można było zrobić zakupy u dziesiątek wystawców oraz projektantów. Głównymi atrakcjami imprezy były pokazy mody oraz konkurs stylowy Wrocław, w którym miałem okazję uczestniczyć rok temu. Bardzo długo myślałem jak cały tekst skrócić do tego stopnia, aby nie zanudzić Was zbytnio. Dlatego ostatecznie postanowiłem zaprezentować Wam tylko to, co przykuło moją największą uwagę. Zapraszam.

 
DZIEŃ 2
 
 
Drugi dzień we Wrocławiu zaczął się bardzo ciekawie, otóż był to nasz ostatni dzień pobytu, a razem z Asią i Nabilem, musieliśmy zwolnić pokój hotelowy do godziny 11-tej. Nie było by w tym nic tak strasznego gdyby nie fakt, że mieliśmy tylko 3 godziny snu po after party. Mocno zmęczeni, wyruszyliśmy na drugi dzień Wrocław Fashion Meeting. Asia, Marta i Nabil zdecydowali się wziąć udział w konkursie ”Stylowy Wrocław”, w którym miałem okazję brać udział w poprzedniej edycji. Konkurs polega na prezentacji kilkudziesięciu sylwetek modnie ubranych ludzi, których ocenia jury, a następnie w kolejnych etapach wybiera się najlepiej ubraną osobę. W tym roku nie zdecydowałem się na swój udział, ale bacznie obserwowałem debiuty moich przyjaciół na wybiegu. Po konkursowych pokazach, nastąpił czas na prawdziwe pokazy, zamykające całą imprezę. 
 
Konkurs ”Stylowy Wrocław”
 
 

W pokazie brały udział osoby zakwalifikowane poprzez udział w konkursie na stronie WPL.PL oraz podczas castingu w centrum handlowym Magnolia we Wrocławiu. Dodatkowo uczestnicy mogli się zgłaszać również w dzień konkursu. Asia, Marta i Nabil razem wzięli udział w pokazie, a na wybiegu poradzili sobie wyśmienicie. Niestety nikt z naszej paczki nie dotarł do finału, ale szanse by były ogromne, a konkurencja na prawdę ogromna.

Basia Oleaerka



Pokaz Basi Olearki bardzo mnie zachwycił. Szaleję na punkcie takich konstrukcji, więc piankowe spódniczki, sukienki oraz topy były dla mnie strzałem w dziesiątkę. Niestety, obawiam się że wykonanie tych bardziej skomplikowanych projektów, było cięższe do wykonania, co sprawiło, że niektóre kreacje nie układały się na modelkach tak jak (chyba) powinny. Pomimo tych małych niedogodności, pokaz bardzo mi się podobał.

 

MILITA NIKONOROV
 
 
 
Pokaz uczestniczki programu Project Runway, zdobył chyba największe brawa tego wieczoru. Nie wiem czy to z powodu znanej szerszej publiczności projektantki czy może dlatego, że pokaz był już ostatnim tego dnia. Oprócz kilku poprawnych projektów, pojawiły się bardzo kiczowate wzory. Niestety połączenie siatki, panterki i kwiatów to za dużo trendów w jednym miejscu. Cała nasza czwórka była rozbawiona powtarzalnością sylwetek. To zdecydowanie najgorszy pokaz tego dnia. Wielka szkoda i wielki zawód.

Jarosław Ewert
 
 
Ten pokaz mogliśmy obejrzec już pierwszego dnia imprezy. Tym razem projektant zaprezentował kilka nowych sylwetek z kolekcji ”FADO”, w tym perfekcyjny płaszcz z marmurowym nadrukiem, który od razu podbił moje serce. Szyk i elegancja połączona ze szczyptą nowoczesności – tak własnie moim zdaniem wygląda nowoczesna kobieta. W tych projektach modelki wyglądały na silne i pewne siebie kobiety.
 
 
(Wszystkich wyświetleń 199, z czego 1 w dniu dzisiejszym)