Witajcie w nowej rubryce na moim blogu. Świat zegarków to nowy cykl, w którym wspólnie przyjrzymy się historii znanych marek produkujących zegarki. Jako fotograf obiecuję ciekawe interpretacje najciekawszych modeli opisywanych marek. Zaczynamy z przytupem, bo na pierwszy ogień opiszę jedną z najciekawszych marek na rynku.

Swatch Group – szwajcarski koncern zrzeszający producentów zegarków. Powstał w 1983 roku w wyniku przekształcenia firm ASUAG i SSIH. Twórcą marki The Swatch Group był, zmarły w czerwcu 2010 roku, Nicolas G. Hayek. Do koncernu należą następujące marki: Harry Winston, Breguet, Blancpain, Glashütte Original, Jaquet Droz, Léon Hatot, Omega, Longines, Rado, Union Glashütte, Tissot, ck watch & jewelry – Calvin Klein, Balmain, Certina, Mido, Hamilton, Swatch, Flik Flak i Endura.

Początki firmy Swatch

Pojawienie się kwarcowych modeli zegarków było swego rodzaju kryzysem, w którym zegarki ”na baterię” opanowały rynek. Ten przypadek dotknął wiele znanych i cenionych firm. Część z nich przepadła bezpowrotnie, a część reaktywowano dopiero po latach. Jednak, jak to zwykle bywa, to co dla niektórych marek okazało się zagładą, dla innych stanowiło prawdziwy wiatr w żagle. To właśnie podczas „kwarcowej rewolucji”, a dokładnie w 1983 roku, świat po raz pierwszy usłyszał o firmie Swatch – szwajcarskiej odpowiedzi na zalew tanich, elektronicznych zegarków z Azji. Marce (założył ją Nicolas G. Hayek) udało się zredukować liczbę komponentów mechanizmu kwarcowego z typowych 91 do 51. To z kolei pozwoliło na uruchomienie zautomatyzowanej produkcji, a w efekcie końcowym na zaoferowanie zegarków w atrakcyjniejszych cenach. Kolorowe, tanie modele zdobywały świat, a właściciel firmy – Swatch Group – z czasem włączył w swoje szeregi marki takie jak Blancpain, Breguet, Omega, Longines, Tissot czy Rado.

W 2013 roku, wobec kolejnej fali kryzysu – tym razem ekonomicznego – Swatch zaskoczył wszystkich podczas targów w Bazylei, prezentując kolekcję Sistem51. Mechanicznym sercem nowej rodziny plastikowych, kolorowych zegarków został automatyczny werk złożony, podobnie jak kilka dekad temu modele kwarcowe, z zaledwie 51 komponentów, zespolonych jedną tylko śrubką. Co ważne, mechanizm taki montowany jest w całkowicie zautomatyzowanym procesie – włącznie z laserową regulacją. To z kolei przekłada się na znaczącą redukcję kosztów. A parametry? Częstotliwość pracy 3Hz, jeden bęben sprężyny gwarantujący maksymalnie 90 godzin rezerwy chodu (niemal 4 dni!) i dokładność na poziomie około +/- 7 sekund na dobę. Wszystko to za cenę 540 zł. Kolekcja plastikowych zegarków miała za zadanie przekonać młodych ludzi, że noszenie mechanicznego zegarka wciąż jest cool. Kolejnym krokiem jest dotarcie do osób nieco starszych lub ceniących bardziej stonowane projekty, czyli tegoroczna rodzina Swatch Sistem51 Irony.

Wystarczy jedno spojrzenie, aby rozpoznać zegarek Swatch. Jest coś, co wyróżnia nasze zegarki spośród wszystkich innych marek świata. Co to takiego? Wygląd, kolory, plastik? Może to design lub fakt, że te szwajcarskie zegarki pasują praktycznie do każdego ubioru. Dostępne są zegarki dla osób w każdym wieku i na każdą okazję. Wygląd zegarków Swatch porusza wyobraźnię. Noszenie ich jest metodą ekspresji bez wypowiadania ani jednego słowa. To przekaz z serca do serca. ”

Paryż, 1985 rok. Wkrótce po tym, jak marka Swatch założyła swoją główną siedzibę w Szwajcarii, poprosiła artystów graficznych Christiana Chapirona i Kiki Picasso, o zaprojektowanie zegarka specjalnie dla marki Swatch. Tytuł „Swatch Number 1”, wyprodukowany w 140 egzemplarzach, był początkiem relacji między Swatchem, a światem sztuki współczesnej.

W następnym roku artysta Keith Haring zaprojektował cztery sztuki specjalne w limitowanej edycji 9999 sztuk. Od tego czasu z marką współpracowali tacy artyści jak Yoko Ono czy Christian Lacroix i Pedro Almodóvar.

„Sztuka jest jednym z trzech filarów Swatch, wraz ze sportem i modą”, powiedział w wywiadzie Arlette-Elsa Emch, prezes firmy Swatch. „Od momentu powstania firmy staramy się utrzymać związek ze sztuką współczesną”

Kolekcja POP

Oryginalne zegarki POP-Swatch zostały wprowadzone w 1986 roku. Nazwa POP wynika nie tylko z tego, że POP był odpowiednikiem mody, ale także dlatego, że zegarek mógł być odczepiony od paska. W takiej formie można użyć go jako broszki lub dołączyć do specjalnego łańcuszka.

To rozwiązanie od wielu lat jest aktualne, jednak funkcjonalność i możliwości są teraz znacznie rozszerzone. Swatch oferuje wiele innych akcesoriów do noszenia i używania zegarka.

Szalone wzory to wariacje na temat przeróżnych kultur i kolorów. W kolekcji mamy zegarki w rosyjskie babuszki, a także rybę na talerzu, gdzie wskazówkami są miniaturowe sztućce. Moją uwagę zwróciły szalone czarno-białe wzory, które możecie zobaczyć na zdjęciach dołączonych do tego wpisu.

Marka Swatch od wielu lat nie przestaje mnie zaskakiwać, dlatego w dalszym ciągu pozostaję jej wiernym fanem. Cała gama wzorów i kolorów zegarków Swatch znajduje się w sklepie www.zegarek.net.

(Wszystkich wyświetleń 9, z czego 1 w dniu dzisiejszym)