23_herzlich-willkommen-aw2013-14-kamp1-large

Alicja Saar i Małgorzata Wójcicka, studentki projektowania ubioru na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, latem 2011 roku postanowiły połączyć swoje siły nad stworzeniem pierwszej kolekcji oraz własnej marki herzlich WILLKOMMEN. Zachwycający pokaz podczas tegorocznej, letniej edycji Wrocław Fashion Meeting oczarował całą publiczność, a mnie przekonał aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat utalentowanego duetu. Początkowo miałem na celu napisać artykuł do działu ”Polska Strefa”, ale wyczerpujące odpowiedzi jakie dostałem od projektantek zmotywowały mnie aby stworzyć dla Was kolejny wywiad. Zapraszam!


Miałem okazję zobaczyć pokaz Waszej najnowszej kolekcji na żywo podczas Wrocław Fashion Meeting. Zachwycony tym co zobaczyłem, od razu po evencie postanowiłem dowiedzieć się o Was czegoś więcej. Bardzo się cieszę, że mogę osobiście zadać kilka pytań, a pierwsze jakie narzuca mi się na myśl to kto ukrywa się pod nazwą Herzlich Willkomenn?

Nazywamy się Alicja Saar oraz Małgorzata Wójcicka. Poznałyśmy się na studiach projektowania ubioru na łódzkiej ASP i jeszcze przed końcem piątego roku postanowiłyśmy połączyć siły. Broniłyśmy tytułów magistra wspólną kolekcją, którą później zadebiutowałyśmy na FashionPhilosophy Fashion Week Poland.

Skąd wziął się pomysł na wspólny projekt?

Wszystko zaczęło się od fascynacji modą, co doprowadziło do studiów. Tam się właśnie poznałyśmy. W trakcie 5 lat nauki tworzyłyśmy ubrania pod własnymi nazwiskami. Jednak przed końcem piątego roku postanowiłyśmy połączyć siły. Broniłyśmy tytułów magistra wspólną kolekcją, którą później zadebiutowałyśmy na FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Tworzymy wspólnie ponieważ mamy podobną wizję mody, przyszłości naszej marki oraz wspólne cele. Uzupełniamy się pod względem projektowania. Inspirują nas podobne tematy i zjawiska, jednak mamy różne podejście do procesu tworzenia ubrań. Możliwość rozmowy o pomysłach i projektach, istnienie dwóch – czasami zupełnie różnych opinii, sprawia ze praca nad kolekcja jest ciekawa i często pełna emocji. Dzięki temu, że pracujemy razem, nasze kolekcje są różnorodne, nie opierają się na powielaniu tej samej koncepcji w każdej sylwetce, przez co końcowy efekt jest bardziej kompletny i ciekawy. Wspólnie jest nam także łatwiej stawić czoła trudnościom jakie niesie prowadzenie własnej firmy. Wzajemnie wspieramy się i mobilizujemy do działania.

Ciekawi mnie skąd wziął się pomysł na nazwę Waszej marki?
 
Nazwałyśmy się herzlich WILLKOMMEN, co oznacza po niemiecku „serdecznie witamy”. Bardzo spodobało nam się to powitanie. Wyraża pozytywną energię, jaką chcemy przekazywać w naszych ubraniach.
 
Kiedy powstała Wasza pierwsza wspólna kolekcja?

Pierwsza kolekcja powstała w 2011 roku – była to kolekcja kostiumów kąpielowych z nadrukami.
 
Jak opisały byście Wasz styl projektowania?
 
Staramy się bawić konwencjami, stylami, a nawet samą formą ubrań, ich konstrukcją. Lubimy łączyć pozornie nie pasujące do siebie style. Nasze projekty to głównie ubrania przeznaczone do noszenia na co dzień. Inspiruje nas ulica, styl sportowy i moda lat 90. Jesteśmy świadome aktualnych trendów, ale nie interesuje nas ślepe podążanie za nimi.
Naszą ulubioną formą zdobienia tkanin jest nadruk. Wszystkie printy użyte w kolekcjach to nasze autorskie projekty. Eksperymentujemy z możliwościami druku cyfrowego na tekstyliach, który w ostatnim czasie bardzo szybko się rozwija. Właśnie ta technologia druku jest dla nas bardzo inspirująca i dostarcza nam ogromnego pola do działań. Pozwala nam igrać z typowymi cechami tkanin, jak faktura, charakterystyczne sploty czy wzory. Możemy imitować i przekształcać efekty wcześniej uzyskiwane jedynie za pomocą tradycyjnych technik. Daje nam to możliwość do zabawy aktualnymi trendami oraz typowymi motywami dekoracyjnymi (np. w kolekcji SS2014 – rozmycie kratki, która jest jednym z silniejszych trendów w tym sezonie). W ogóle bardzo lubimy eksperymentować z tkaniną. Interesują nas materiały niestandardowe, zazwyczaj o charakterze technicznym, czy wręcz lekko futurystycznym.
 
Jakie są Wasze wspólne założenia? Kim jest Wasz potencjalny klient?
 
Staramy się w każdym sezonie pokazywać nasze nowe kolekcje podczas tygodnia mody, tak jak jest to przyjęte na całym świecie. Tworzymy przede wszystkim ubrania przeznaczone do noszenia na co dzień, w miejskim, nowoczesnym stylu. Inspiruje nas styl sportowy i moda lat 90. Uwielbiamy nadruki, co widać w każdej naszej kolekcji. Interpretujemy trendy na własny sposób, bawimy się nimi. Tworzymy głownie dla kobiet, chociaż ostatnio rozszerzamy również ofertę dla mężczyzn. Nie ma chyba żadnych ram wiekowych dla naszych klientów. Wiele modeli jest dla osób stosunkowo młodych, ale w każdej kolekcji znajdzie się coś, w czym widziałybyśmy osoby bardziej dojrzale (jak np. zadrukowane marynarki). Nasze ubrania przeznaczone są na pewno dla osób nowoczesnych, mających poczucie humoru i trochę odwagi. Nie projektujemy szaro-burych dzianinowych tunik czy bluz. Nasz klient musi być osoba oryginalna, świadomą swojego stylu i aktualnych trendów.
 
 
Czym jest dla Was sukces? Czy po tych kilku latach wspólnej pracy czujecie, że udało Wam się w jakimś stopniu osiągnąć to o czym marzyłyście?
 
Bardzo się cieszymy, że udało nam się wypracować jakieś nasze mikro miejsce w polskiej modzie, ale nie napawamy się jeszcze sukcesem. Jak na razie rozwijamy dopiero skrzydła. Jesteśmy na samym początku drogi i cieszymy się na to co będzie dalej.
W zasadzie każdy dzień przynosi satysfakcję – przede wszystkim z tego, że same jesteśmy sobie sterem i okrętem. Robimy to co kochamy – nasza praca jest naszą pasja, więc sprawia nam przyjemność. Tworzymy to co uważamy za piękne. 
Za sukces uznajemy każdą stworzoną do tej pory kolekcję, każdy pokaz. Sukcesem jest zrealizowanie własnej wizji od etapu szkiców na kartce, po prezentację podczas tygodnia mody. Potrzeba do tego bardzo dużo energii, determinacji i pasji. Mimo stresu jaki towarzyszy nam na kilka dni przed każdym pokazem, chwila tuż po jest dla nas wielką nagrodą. Przychylne recenzje, uznanie naszych przyjaciół (często zajmujących się również projektowaniem) dodatkowo nas cieszy i motywuje do dalszej pracy.
Pokazywałyśmy nasze kolekcje min. na: FashionPhilosophy Fashion Week Poland, Berlin Fashion Week, Wrocław Fashion Meeting itd.
Jest także dużo mini sukcesów, które odczuwamy kiedy widzimy kogoś w naszych ubraniach. Gdy klienci doceniają naszą prace, wtedy czujemy się spełnione.
 
 
Jakie macie plany na niedaleką przyszłość? Może jakiś mały zwiastun przyszłych kolekcji…?
 
Nie wiele możemy na razie powiedzieć, żeby nie zdradzić tajemnicy. Na pewno będziemy oscylować w klimacie lat 90-tych – jak zawsze. W przyszłym sezonie nawet może jeszcze bardziej niż dotychczas. Stawiamy na POP, ale bardziej mrocznym, niż cukierkowym wydaniu. Będzie trochę futurystycznych tkanin, trochę kosmicznego błysku. Postaramy się żeby kroje były wygodne, lekko sportowe i pasowały do miejskiego stylu życia, ale nie zapomnimy tez o bardziej eleganckich, czy może nawet ekstrawaganckich detalach.
 
Czy Wasze projekty noszą już gwiazdy?
 
Jak na razie chyba żadna gwiazda nie nosiła naszych projektów ale też nie mamy stu procentowej pewności. Mogło się zdarzyć tak, że jakaś celebrytka zakupiła nasz projekt, a my o tym po prostu nie wiemy. Kilka blogerek nosiło nasze ubrania, np. Macademian Girl albo Mafffashion.
 
 
(Wszystkich wyświetleń 196, z czego 1 w dniu dzisiejszym)